To już pewne, że za dziesięć dni
upuszczę kraj.
Pomieszanie ciekawości z obawami.
Mam nadzieję, że JAKOŚ to będzie, że rodzina okaże się rzeczywiście sympatyczna i dziewczynki przemiłe.
*****
Euro vs. cokolwiek
Wygrywa euro. A euro zjada wszelkie siły i po tych całych meczach nie ma sił na wykonanie kilku ruchów na klawiaturze. Cóż, życie jest brutalne.
Po pierwsze: Zaufanie zawodzi.
AMEN!